Pozycjonowanie gabinetów lekarskich — pokażę Ci dane z onkologii

Pozycjonowanie gabinetów lekarskich — pokażę Ci dane z onkologii
Google traktuje medycynę inaczej niż każdą inną branżę.
Kategoria YMYL — Your Money or Your Life. Najostrzejsze kryteria oceny jakości w całym indeksie. Google zakłada, że zła informacja medyczna może kogoś zabić, i ocenia strony medyczne surowiej niż jakiekolwiek inne.
Dlatego większość agencji albo w ogóle nie bierze lekarzy, albo bierze pieniądze, przez pół roku przysyła raporty i nie dowozi.
Mam z tej kategorii dane. Pokażę Ci je w całości — łącznie z tym, co w nich nie działa.
Najpierw jedna rzecz, której nie zrobię
Nie podam Ci nazwiska tego lekarza ani adresu jego strony.
Nie dlatego, że nie mam zgody. Mam ją od dawna.
Dlatego, że w zawodzie zaufania publicznego dyskrecja nie jest uprzejmością — jest standardem. Jeśli kiedyś zostaniesz moim klientem, na tej stronie też nie znajdziesz swojego nazwiska. Ani frazy, na którą Cię wprowadziłem. Ani zrzutu z Twojego Search Console.
Znajdziesz za to wszystkie liczby. Co do jednej.
Liczby
Strona z zakresu onkologii. Dane z Google Search Console, okno 91 dni.
| Wskaźnik | Wartość |
|---|---|
| Kliknięcia | 7 583 |
| Wyświetlenia | 256 504 |
| Frazy w TOP3 | 145 |
| Frazy w TOP15 | 4 |
| Średnia pozycja | 8,75 |
| Ruch brandowy | 4,2% |
Ta ostatnia liczba jest najważniejsza i prawie nikt jej nie podaje.
Tylko 4,2% tego ruchu to ludzie szukający nazwiska lekarza. Pozostałe 95,8% przyszło z fraz, których nikt wcześniej z tą stroną nie kojarzył — zdobytych treścią, nie rozpoznawalnością.
To nie jest wynik znanej marki, do której ludzie i tak trafią. To jest wynik pracy.
Pozycje na zapytaniach o najwyższej intencji
| Typ zapytania | Pozycja | Kliknięcia | CTR |
|---|---|---|---|
| rokowania w zaawansowanym stadium choroby | 1,75 | 182 | 10,2% |
| przerzuty — rokowania | 1,58 | 160 | 14,5% |
| opinie o metodzie operacyjnej | 1,77 | 121 | 15,4% |
| dostępność zabiegu w ramach NFZ | 1,53 | 76 | 12,5% |
| objawy w ostatnim stadium | 1,41 | 57 | 12,2% |
| skutki uboczne po radioterapii | 1,43 | 39 | 18,8% |
| powikłania po leczeniu | 1,34 | 18 | 16,1% |
Kto wpisuje takie zapytania
Zatrzymajmy się tu, bo to nie jest sekcja o SEO.
Pytanie o rokowania w zaawansowanym stadium. Pytanie o to, czy przerzuty oznaczają wyrok. Pytanie o to, co dzieje się z ciałem po radioterapii.
Tego nie wpisuje człowiek, który porównuje oferty.
To wpisuje mężczyzna, który dwie godziny temu odebrał wynik biopsji. Albo jego żona, o drugiej w nocy, kiedy on już śpi.
Pierwsze miejsce w Google na takie zapytanie to nie jest trofeum. To jest odpowiedzialność. To znaczy, że ten tekst jest pierwszą rzeczą, jaką ten człowiek przeczyta o własnej chorobie.
Dlatego Google ustawia w medycynie poprzeczkę tam, gdzie ją ustawia. I ma rację.
To jest też powód, dla którego w tej kategorii nie da się nic obejść trikiem. Nie ma miejsca na treść generowaną hurtem, na tekst bez autora, na obietnicę bez pokrycia. Wchodzi się tu wiedzą albo wcale.
Ten projekt w tej chwili spada. I powiem Ci dokładnie, dlaczego
W drugiej połowie tych 91 dni strona traci pozycje:
- kliknięcia: 4 062 → 3 521 (−13,3%)
- wyświetlenia: 138 708 → 117 796 (−15,1%)
- średnia pozycja: 8,14 → 9,48
To nie jest awaria. To jest rachunek za operację, którą właśnie na tej stronie przeprowadzam. Ale nie proszę, żebyś mi w to uwierzył — pokażę Ci diagnozę.
Trzy rzeczy, które znalazłem w tych danych
1. Adresy stron miały doklejone nazwy miast. Do każdego adresu dopisano po kilka lokalizacji — miało to rzekomo pomóc w pozycjonowaniu lokalnym.
Sprawdziłem więc tysiąc zapytań, na które ta strona realnie rankuje.
Ani jedno nie zawierało nazwy miasta. Ani jedno, na tysiąc.
Google zignorował doklejone lokalizacje i zaindeksował te strony wyłącznie na intencję medyczną. Miasta w adresach nie dały nic. Treść dała 7 583 kliknięcia i 145 fraz w TOP3.
Więc te miasta z adresów usuwam.
2. Nazwisko lekarza wychodziło w Google dopiero na trzecim miejscu. Pacjent, który usłyszał o nim od znajomego i wpisywał nazwisko, dostawał najpierw dwa inne wyniki. To jest najgłupsza możliwa strata — i naprawia się ją w kilka dni.
3. Na komputerze strona stała osiem pozycji niżej niż na telefonie. Przy dziesiątkach tysięcy wyświetleń z desktopu.
Przebudowa adresów zawsze kosztuje pozycje, zanim je odda — Google musi przeindeksować wszystko od nowa. Ten spadek to jest ten koszt.
Skąd wiesz, że tego nie wymyśliłem?
To jest właściwe pytanie i zasługuje na krótką odpowiedź.
Gdybym wymyślał, wymyśliłbym wzrost.
Nikt nie fabrykuje na własnym landingu spadku o trzynaście procent. Nikt nie wymyśla pozycji 14,63 na desktopie — wymyślone liczby są okrągłe.
A jeśli to Ci nie wystarcza: na rozmowie pokażę Ci Search Console. Na żywo, z ekranem. Bez nazwiska — ale z wykresem.
I teraz rzecz, której nie zrobi żadna agencja
„To tylko chwilowy spadek, zaufaj procesowi” — to jest najczęstsze zdanie w tej branży i dokładnie dlatego tej branży się nie ufa.
Więc nie poproszę Cię o zaufanie. Zapiszę prognozę. Z datą.
Prognoza z dnia [DATA]
Co robię: usuwam nazwy miast z adresów, konsoliduję strony kanibalizujące się nawzajem, naprawiam widoczność na nazwisko lekarza i rozjazd mobile/desktop.
Czego się spodziewam: [KONKRETNA LICZBA — pozycja i kliknięcia] do [KONKRETNA DATA].
Czego się nie spodziewam: [co realnie może pójść nie tak]
Gdzie to sprawdzisz: bergiersebastian.pl/frazy-w-top3/
Wróć tutaj za trzy miesiące.
Jeśli miałem rację — zobaczysz to sam, bez mojego komentarza.
Jeśli się pomyliłem — napiszę to w tym samym miejscu, tymi samymi literami, i wyjaśnię, czego nie przewidziałem.
Bo jedyna różnica między prognozą a wymówką jest taka, że prognozę da się sprawdzić.
Dlaczego dowód z onkologii znaczy dla Ciebie więcej niż dowód z Twojej specjalizacji
Możesz teraz pomyśleć: „dobrze, ale ja prowadzę gabinet stomatologiczny, nie klinikę onkologiczną”. I właśnie dlatego to jest dla Ciebie ważniejsze, niż się wydaje.
Onkologia to najostrzejszy egzamin, jaki Google przeprowadza. Jeśli strona o nowotworze złośliwym stoi na pozycji 1,34, znaczy to, że przeszła kontrolę autorstwa, weryfikację placówki i zgodność z konsensusem medycznym — trzy filtry, których nigdzie indziej nie stosuje się z taką surowością. Twój gabinet nie jest trudniejszy. Jest łatwiejszy.
E-E-A-T to dziś cały mecz, nie dodatek. Każda kolejna aktualizacja rdzenia Google podnosi wagę doświadczenia, kompetencji, autorytetu i zaufania. Medycyna to miejsce, gdzie egzekwuje się je najbrutalniej — więc umiejętność ich spełnienia tam jest dokładnie tą umiejętnością, która decyduje teraz w każdej innej branży.
I rzecz, której nie planowałem.
To onkologia nauczyła mnie tego, jak pracuję. W tej kategorii nie da się nic obejść. Nie ma anonimowych treści, nie ma obietnic bez pokrycia, nie ma „zaufaj procesowi”. Google to sprawdza i wyrzuca.
Pokazywanie Ci wyników, które spadają, nie jest moim chwytem marketingowym. To jest ten sam nawyk, który sprawił, że strona o nowotworze stoi na pierwszym miejscu.
Dlaczego SEO medyczne jest trudniejsze — konkretnie
1. Autor musi istnieć i mieć kwalifikacje. Tekst o nowotworze podpisany „Redakcja” nie wejdzie do TOP3. Nigdy. Musi być podpisany lekarzem — imię, nazwisko, specjalizacja, numer prawa wykonywania zawodu. To nie formalność, to sygnał rankingowy.
2. Placówka musi być weryfikowalna. Adres, NIP, personel, uprawnienia. Google sprawdza to poza Twoją stroną.
3. Treść musi być zgodna z konsensusem medycznym. Odchylenie od konsensusu to nie oryginalność. To spadek.
4. Nie da się tego napisać zza biurka. To jedyna rzecz, której nie zrobię za Ciebie. Ja sprawię, żeby Google to znalazło. Merytorykę musi dać lekarz. Jeśli nie chcesz albo nie masz na to czasu — powiem wprost, że nie warto zaczynać.
Czego nie zrobię
Nie wypozycjonuję Cię, jeśli nie chcesz firmować treści nazwiskiem. W medycynie anonimowość autora to nie ostrożność, to wyrok.
Nie napiszę treści medycznej bez Twojego udziału. Zredaguję, ustrukturyzuję, przygotuję pod wyszukiwarkę. Ale merytoryka jest Twoja — bo ten tekst przeczyta człowiek po diagnozie.
Nie obiecam TOP1 w trzy miesiące. W YMYL autorytet buduje się wolno i Google robi to celowo.
Kogo obsługuję
Onkologia, urologia, ortopedia, kardiologia, ginekologia, psychiatria i psychoterapia, stomatologia, chirurgia plastyczna, rehabilitacja, diagnostyka obrazowa, medycyna estetyczna.
Gabinety prywatne, kliniki, przychodnie, indywidualne praktyki lekarskie.
Cała Polska. Pozycjonowanie onkologa w Warszawie i onkologa w Poznaniu to dokładnie ta sama praca — ten sam algorytm, te same kryteria, ta sama robota. Google nie ma granic administracyjnych. Dlatego pokazuję Ci dowody z Twojej branży, a nie z Twojej okolicy — bo o wyniku decyduje specjalizacja, a nie kod pocztowy.
Pracuję zdalnie z Radomska. W tym zawodzie znaczy to dokładnie tyle samo, co zza rogu.
Jak pracuję
- Audyt i rozmowa — bezpłatnie, 24 godziny. Sprawdzam, gdzie jesteś i czy w Twojej specjalizacji jest o co grać. Jeśli nie ma — powiem to i nie wezmę zlecenia.
- Dobór fraz pod realną intencję pacjenta, nie pod wolumen.
- Naprawa techniczna i E-E-A-T — autorstwo, dane strukturalne (
Physician,MedicalClinic), Core Web Vitals, kanibalizacja. - Treść — Twoja merytoryka, moja struktura.
- Rozliczenie po wejściu do TOP3.
Ile to kosztuje
Wycena indywidualna, bezpłatna, w 24 godziny.
Płacisz po tym, jak fraza wejdzie do TOP3. Nie za działania, nie za raporty, nie za abonament schodzący z konta, podczas gdy stoisz na pozycji czternastej.
Ryzyko jest po mojej stronie.
FAQ
Nie podajesz nazwy klienta. Czemu mam Ci wierzyć?
Bo gdybym wymyślał, wymyśliłbym wzrost. Nikt nie fabrykuje na własnej stronie sprzedażowej spadku o trzynaście procent ani pozycji 14,63 — wymyślone liczby są okrągłe. Na rozmowie pokażę Ci Search Console na żywo. Bez nazwiska, ale z wykresem. A dyskrecja, która teraz Cię irytuje, za pół roku będzie chroniła Ciebie.
Jestem lekarzem. Czy wolno mi się reklamować?
Zawód lekarza podlega ograniczeniom w zakresie reklamy. Ale informacja to nie reklama. Rzetelny artykuł o skutkach ubocznych leczenia, podpisany przez specjalistę, jest informacją — i to właśnie taka treść buduje w medycynie widoczność. To nie obejście przepisów, tylko jedyne, co w tej kategorii w ogóle działa. Konkretny zakres skonsultuj z izbą lekarską — nie jestem prawnikiem i nie będę udawał, że jestem.
Nie mam czasu pisać artykułów.
Nikt nie ma. Potrzebuję 30–45 minut rozmowy na temat plus Twojej akceptacji tekstu. Piszę, strukturyzuję, przygotowuję pod wyszukiwarkę — Ty dajesz merytorykę i podpis. Bez tego nie zaczynamy, bo bez tego to nie zadziała.
Mam gabinet w małym mieście. Pozycjonować się lokalnie czy ogólnopolsko?
Zależy, po co do Ciebie przyjeżdżają. Do dentysty pacjent nie pojedzie 200 km — tam gra się lokalnie. Do specjalisty od konkretnej procedury jeździ się przez pół Polski. Ustalimy to na audycie.
Ile trwa wejście do TOP3 w medycynie?
Dłużej niż gdziekolwiek indziej. Pierwsze ruchy po 3–4 miesiącach, realne wejścia — 6 do 12 miesięcy.
Jak zaczynamy?
Telefon lub mail. Bezpłatny audyt i wycena w 24 godziny, bez zobowiązania.
Zacznijmy
Bezpłatny audyt w 24 godziny.
Powiem Ci, czy w Twojej specjalizacji jest o co grać — nawet jeśli odpowiedź brzmi „nie”.