Pozycjonowanie pensjonatów i hoteli — zacznijmy od rachunku

Pozycjonowanie pensjonatów i hoteli — zacznijmy od rachunku
Prowizja Bookinga to zwykle 15–18%. Sprawdź swoją umowę, bo między obiektami potrafi się różnić.
Obiekt, który robi 400 tysięcy złotych obrotu rocznie i ma 70% rezerwacji z portali, oddaje im 42 do 50 tysięcy złotych. Co roku.
To nie jest koszt marketingu. To jest podatek od tego, że gość nie umiał znaleźć Cię inaczej.
Rynek, na którym stoisz, właśnie się zapycha
Kilka liczb, żeby nie było, że straszę.
W Zakopanem mieszka około 27 tysięcy ludzi. Oficjalnie zgłoszonych miejsc noclegowych jest 40 924. Tatrzańska Izba Gospodarcza szacuje, że w szarej strefie działa jeszcze trzy razy tyle obiektów — czyli realnie miasto ma bazę na sto kilkadziesiąt tysięcy osób.
W jednym roku przybyło 2 754 nowych miejsc. W 2019 przybyło ich 585.
Baza noclegowa całego Podhala urosła o 30% od 2019 roku. Domki na wynajem — o sto procent.
Dla turysty to świetna wiadomość: większy wybór, niższe ceny. Dla Ciebie to znaczy tyle, że w tym samym tygodniu, w którym to czytasz, ktoś kończy budowę czterech domków trzysta metrów od Twojego obiektu.
Podaż rośnie szybciej niż popyt. Ceny się spłaszczają. A prowizja zjada to, co zostało.
Czego Ci nie sprzedam
Nie wyprzedzisz Bookinga na frazie „noclegi Zakopane”. Nigdy.
Nie dlatego, że masz słabą stronę. Dlatego, że konkurujesz z serwisem, który ma miliony linków, budżet marketingowy większy niż całe Podhale razem wzięte i dwadzieścia lat przewagi.
Kto Ci obiecuje pierwsze miejsce na „noclegi Zakopane”, ten albo nie wie, o czym mówi, albo liczy, że nie sprawdzisz.
Ja Ci tego nie sprzedam. Sprzedam Ci trzy rzeczy, które faktycznie działają — i zaczniemy od najgłupszej straty, jaką ponosisz.
Trzy miejsca, w których tracisz pieniądze
1. Przeciek brandowy — najdroższy i najbardziej absurdalny
Gość znajduje Cię na Bookingu. Podoba mu się. I robi to, co dziś robi prawie każdy: wpisuje w Google nazwę Twojego obiektu, żeby sprawdzić, czy u Ciebie bezpośrednio nie jest taniej.
Wpisuje. I co znajduje?
Jeżeli Twoja strona nie wychodzi na pierwszym miejscu na własną nazwę — albo wychodzi, ale nie ma na niej ceny, kalendarza i przycisku „rezerwuj” — gość wzrusza ramionami, wraca na Bookinga i rezerwuje tam.
Właśnie zapłaciłeś prowizję za gościa, który aktywnie próbował Ci ją oszczędzić.
To jest najtańsza rzecz do naprawienia w całym SEO i najczęściej zaniedbywana. Nie jest to kampania. To jest naprawa i zajmuje kilka dni.
2. Długi ogon, czyli frazy, których portale nie obsługują
Zgoda, na „noclegi Zakopane” nie wejdziesz. Ale zobacz, czego szuka człowiek, który już wie, czego chce:
- domki z jacuzzi Białka Tatrzańska
- pensjonat blisko wyciągu Kotelnica
- nocleg dla rodziny z małym dzieckiem przy termach
- apartament z widokiem na Tatry Kościelisko
- domek nad Jeziorem Czorsztyńskim z tarasem
Takie frazy mają po kilkadziesiąt wyszukań miesięcznie. Wiem, że przy „noclegi Zakopane” to wygląda jak nic.
Tylko że człowiek, który je wpisuje, już podjął decyzję. On nie porównuje trzystu obiektów — on szuka konkretnie tego jednego. Konwersja bywa tu wielokrotnie wyższa niż na frazie ogólnej.
I najważniejsze: portale rezerwacyjne są na tych frazach słabe. Ich strony muszą obsłużyć wszystko naraz, więc nie mówią o niczym konkretnie. Twoja może mówić dokładnie o tym.
3. Wizytówka Google i mapa
„Noclegi w pobliżu”. Telefon w ręku, osiemnasta, komuś się posypały plany i szuka czegoś na dziś.
Tutaj Booking Ci nie zagraża. Tutaj konkurujesz z pensjonatem trzysta metrów dalej. I wygrywa ten, kto ma uzupełnioną wizytówkę, aktualne zdjęcia, odpowiedzi na opinie i poprawne godziny.
To jest darmowe. I zdumiewająco często leży odłogiem.
Czego nie musisz mieć
Nie musisz mieć ładnej strony. Musisz mieć szybką.
Widziałem obiekty z pięknymi, animowanymi stronami, które ładują się osiem sekund na telefonie przy jednej kresce zasięgu w dolinie. Gość nie czeka ośmiu sekund. Gość wraca do Google.
Nie musisz mieć bloga o historii regionu. Musisz mieć cenę, kalendarz i telefon widoczne bez przewijania.
Nie musisz wykładać dziesięciu tysięcy na start. Musisz naprawić trzy rzeczy w kolejności, w jakiej przynoszą pieniądze — a pierwsza z nich kosztuje najmniej.
Co mogę pokazać, a czego nie
Nie mam jeszcze ani jednego case study z obiektu noclegowego.
Piszę to na stronie, która ma Ci sprzedać usługę. Alternatywą byłoby wymyślenie „pensjonatu z Podhala, który zwiększył rezerwacje bezpośrednie o 340%” — a takie historie dostajesz w skrzynce co tydzień i oboje wiemy, ile są warte.
Mam za to dwie rzeczy.
Pierwsza: wynik z kategorii, w której Google jest najbardziej bezlitosny.
Strona z zakresu onkologii. 7 583 kliknięcia, 145 fraz w TOP3, 54 frazy w TOP1 — przy zaledwie 4,2% ruchu brandowego, czyli prawie wszystko zdobyte treścią. To jest YMYL: kategoria, w której Google sprawdza autora, weryfikuje placówkę i porównuje treść z konsensusem medycznym. Najostrzejszy egzamin, jaki w ogóle przeprowadza.
Nie podam Ci nazwiska tego lekarza — w zawodzie zaufania publicznego dyskrecja to standard, a Twojego nazwiska też nie wystawię na landing. Ale liczby możesz zobaczyć w całości: pozycjonowanie gabinetów lekarskich — łącznie z tym, że ten projekt w tej chwili spada o 13,3%.
Twój pensjonat nie jest trudniejszy niż rak prostaty. Jest łatwiejszy. To nie jest dowód z Twojej branży i nie będę udawał, że jest. To jest dowód, że umiem to zrobić tam, gdzie jest najtrudniej.
Druga: wyniki, które możesz sprawdzić. Dane z Google Search Console, okno 91 dni.
Organizacja turystyczno-krajoznawcza (Warszawa) — 3 454 kliknięcia, średnia pozycja 5,0, CTR 8,1%.
Muszę uczciwie dodać: to w dużej mierze ruch brandowy. Ludzie, którzy szukają tej organizacji z nazwy.
I właśnie dlatego pokazuję Ci akurat ten wynik. Ruch brandowy to dokładnie ten ruch, który Ty oddajesz Bookingowi. To gość, który już Cię chce — musi Cię tylko znaleźć. Utrzymanie widoczności na własną nazwę to nie jest efektowna umiejętność. To jest ta, której potrzebujesz najbardziej.
Szkoła nauki jazdy (Częstochowa) — 402 kliknięcia, średnia pozycja 14,9.
Usługa lokalna, krótki cykl decyzyjny, klient wybiera w jeden wieczór. Najbliższy odpowiednik tego, jak zachowuje się Twój gość.
Firma z branży wideo (filmy z drona) — 29 kliknięć, średnia pozycja 27,1. I nadal spada.
Ten projekt u mnie nie działa i nie zamierzam go chować. Portfolio złożone z samych rosnących wykresów nie oznacza, że wykonawca jest lepszy. Oznacza, że pokazuje Ci wybrane.
Pełne zestawienie fraz i wyników: bergiersebastian.pl/frazy-w-top3/
Oferta dla pierwszego obiektu
Skoro nie mam case study z pensjonatu, to nie będę udawał, że mam. Zamiast tego biorę na siebie całe ryzyko, które się z tym wiąże.
Płacisz dopiero wtedy, gdy fraza wejdzie do TOP3.
Nie za działania. Nie za raporty. Nie za abonament, który schodzi z konta co miesiąc, podczas gdy Ty stoisz na czternastej pozycji.
Nie wejdzie — nie płacisz. Tyle.
Szukam pierwszego obiektu noclegowego i mówię to wprost. Jeśli nim będziesz, dostaniesz nieproporcjonalnie dużo mojej uwagi — bo Twój wynik stanie się potem moją wizytówką na całe Podhale. To jest uczciwa wymiana i nie widzę powodu, żeby ją owijać w bawełnę.
Ile to trwa
| Co | Ile |
|---|---|
| Przeciek brandowy (własna nazwa) | dni — to naprawa, nie kampania |
| Wizytówka Google i mapa | tygodnie |
| Długi ogon z intencją | 3–6 miesięcy |
| Frazy ogólne z nazwą miejscowości | 6–12 miesięcy, i nie na wszystkich się uda |
Kto obiecuje Ci efekty w miesiąc, celuje we frazy, których nikt nie wyszukuje. Wtedy raport wygląda pięknie, a telefon milczy.
FAQ
Czy dzięki pozycjonowaniu zrezygnuję z Bookinga?
Nie. I szczerze — nie powinieneś. Booking daje Ci widoczność wśród ludzi, którzy o Tobie nigdy nie słyszeli, i to jest realna wartość. Cel jest inny: przestać płacić prowizję od gości, którzy i tak by do Ciebie przyjechali. Realnie mówimy o przesunięciu części rezerwacji na kanał bezpośredni, nie o zerwaniu z portalem.
Mój obiekt jest w Kluszkowcach. Kto tego w ogóle szuka?
Nikt. I to jest dobra wiadomość, bo znaczy, że pytasz o właściwą rzecz. Twoja miejscowość to nie jest Twoja fraza. Twoją frazą jest atrakcja, przy której leżysz: „Jezioro Czorsztyńskie domki”, „nocleg blisko Czorsztyn-Ski”, „wakacje pod zamkiem w Niedzicy”. Nazwa wsi ma zerowy wolumen. Nazwa jeziora ma tysiące. Tak samo działa to w Białce (Kotelnica, Terma Bania), w Kościelisku (Dolina Kościeliska) i wszędzie indziej w górach.
Ile to kosztuje?
Wycena jest indywidualna, bezpłatna, dostajesz ją w 24 godziny. Ale zanim zapytasz mnie o cenę, policz jedną rzecz: ile prowizji zapłaciłeś w zeszłym roku. To jest Twój realny budżet marketingowy — tylko obecnie wydajesz go na Bookinga.
Nie mam czasu pisać treści.
Piszę je ja. Potrzebuję od Ciebie pół godziny rozmowy o tym, kto do Ciebie przyjeżdża i dlaczego wraca. Tego akurat nie wymyślę zza biurka i nie będę udawał, że umiem.
Robisz też strony, czy tylko pozycjonowanie?
Robię. I powiem wprost, jeśli obecnej nie warto ratować — bo pozycjonowanie strony, która i tak nie sprzeda, to najdroższy sposób na nic.
Nie jesteś z Podhala.
Nie jestem. Pracuję zdalnie z Radomska i nie mam biura pod Giewontem. Nie będę udawał, że mam, bo domyśliłbyś się po pierwszej rozmowie. Do wypozycjonowania Twojego obiektu potrzebuję Twoich danych i pół godziny rozmowy, a nie mieszkania za rogiem.
Kogo obsługuję
Pensjonaty, hotele, domki, apartamenty, kwatery prywatne, agroturystyki, ośrodki wypoczynkowe i karczmy z noclegiem.
Podhale: Zakopane, Kościelisko, Białka Tatrzańska, Bukowina Tatrzańska, Poronin, Biały Dunajec, Chochołów, Nowy Targ.
Pieniny i Spisz: Czorsztyn, Kluszkowce, Maniowy, Mizerna, Sromowce, Niedzica, Szczawnica, Krościenko nad Dunajcem.
Poza Podhalem: Karkonosze (Karpacz, Szklarska Poręba), Beskidy (Wisła, Szczyrk), Bieszczady, Mazury, Wybrzeże.
Praca zdalna, cała Polska.
Zacznijmy
Bezpłatna wycena w 24 godziny.
Zacznij od jednego pytania: ile prowizji zapłaciłeś w zeszłym roku?
Jeśli nie wiesz — sprawdź. Ta jedna liczba powie Ci, czy w ogóle warto ze mną rozmawiać.